Analiza koronowa: Infekcje często występują w sektorze prywatnym w całej dzielnicy

Analiza koronowa: Infekcje często występują w sektorze prywatnym w całej dzielnicy
wszystko

Wartość „zapadalności 7-dniowej” w dzielnicy Borken nie spadła od miesiąca lub dłużej. Raczej porusza się „na boki” w korytarzu od nieco poniżej 50 do ponad 60 lat, pomimo trudnej blokady od połowy grudnia. Przyczyny takiego rozwoju - także w porównaniu z sąsiednimi dzielnicami - na pierwszy rzut oka nie wydają się oczywiste. Dlatego specjaliści Powiatowego Urzędu Zdrowia na zlecenie Starosty dr hab. Kai Zwicker przystąpił do bardziej szczegółowej analizy wszystkich ponad 400 nowych zakażeń koronawirusem w pierwszej połowie lutego jako przykład - z ujawniającymi wynikami, jak dyrektor okręgowy dr. Ansgar Hörster jest szefem wydziału socjalnego i zdrowia w administracji dystryktu. Obecnie łańcuchy infekcji można wiarygodnie udowodnić, zwłaszcza w rodzinie lub w sferze prywatnej: „Wspólne mieszkanie w społeczności domowej nadal prowadzi do najwyższych (wtórnych) infekcji. Z tendencją wzrostową! ”
Spójne większe zdarzenia infekcji („klastry”) - na przykład w domach opieki lub w szpitalach - obecnie prawie nie występują w powiecie. Dalsza część zakażeń ma miejsce w związku z kontaktami w pracy lub podczas spotkań „w małej grupie”. Administrator Okręgowy Dr. Dlatego Kai Zwicker apeluje do wszystkich obywateli Westmünsterland, aby nie zaniedbali ograniczeń w kontaktach oraz przepisów dotyczących odległości i higieny. Spotkania i spotkania w najmniejszych kręgach, na przykład w celu oglądania meczów piłkarskich w telewizji, doprowadziły do ​​szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa w ostatnich tygodniach.

W okresie od 1 do 14 lutego w powiecie Borken odnotowano łącznie 427 pozytywnych wyników:
376 zostało zainicjowanych przez lekarzy rodzinnych, ponieważ ich pacjenci mieli objawy chorobowe, takie jak kaszel, gorączka i katar oraz zaburzenia węchu lub smaku. Wiele z tych odkryć pochodzi z dużego laboratorium w Schüttorf w Dolnej Saksonii, które pracuje dla wielu gabinetów lekarskich w powiecie Borken. Przez ograniczony czas laboratorium z własnej inicjatywy kontynuowało ocenę wszystkich pozytywnych próbek. Podczas tego „typowania” wysoce zakaźnego mutanta brytyjskiego stwierdzono w 61 z 376 pozytywnych przypadków (tj. W około 16 procentach).
Pozostałe 51 pozytywnych wyników pochodziło z 877 badań zleconych przez powiatowy urząd zdrowia w tym okresie w „Central Smear Centre” w Stadtlohn. Z kolei ponad połowa z nich pochodzi od osób kontaktowych pod koniec okresu kwarantanny.
88 procent wszystkich nowych infekcji zostało ujawnionych przez lekarzy rodzinnych, którzy oczywiście konsekwentnie przeprowadzają testy koronowe, jeśli objawy są odpowiednie. Ponadto możliwe było wykrycie infekcji poprzez konsekwentne badanie osób kontaktowych pod koniec kwarantanny, a tym samym przerwanie nowych łańcuchów infekcji.
Patrząc na te łańcuchy infekcji, okazało się, że dom lub środowisko rodzinne było przyczyną jednej trzeciej wszystkich infekcji. Kolejnej trzeciej przypadków nie udało się wyjaśnić, ponieważ fakty nie ujawniły dalszych powiązań między infekcją lub wyjaśnienie nie było w ogóle możliwe (np. Z powodu trudności komunikacyjnych lub z powodu braku możliwości skontaktowania się z osobami dotkniętymi chorobą z powodu zły stan fizyczny). Po 5 proc. Miało swój cel w miejscu pracy i placówkach medycznych. Wszystkie inne przypadki infekcji były oparte na rozproszonym występowaniu.

Dla dzielnicy Borken, według dr. Przede wszystkim Hörster podsumował, co następuje: „Ryzyko zakażenia w społeczności domowej jest nadal bardzo wysokie - zwłaszcza w przypadku mutantów wirusa, które są znacznie bardziej agresywne niż„ wirus macierzysty ””. Fakt, że brytyjski typ wirusa został już wykryty w 16 procentach odkryć zainicjowanych przez lekarzy pierwszego kontaktu w dystrykcie Borken, stoi w wyraźnej sprzeczności z wynikami niedawno opublikowanych badań Uniwersytetu w Münster, zgodnie z którymi mutanty wirusa w Nadrenii Północnej-Westfalii znajdują się głównie na obszarach miejskich i nie rozprzestrzeniłyby się tak bardzo w regionach przygranicznych, takich jak powiat Borken. Ponieważ jednak badanie nie obejmowało laboratorium w Schüttorf w Dolnej Saksonii, które jest tak ważne dla regionu, jego wartość informacyjna jest w opinii biegłych z powiatowego urzędu zdrowia tylko bardzo ograniczona. Region przygraniczny z Holandią jest bardzo dotknięty tym problemem, pokazują na podstawie dostępnych im danych.
Pierwsza publikacja tych liczb również wywołała irytację: przez krótki czas odniosło wrażenie, że dobra połowa wszystkich ogólnokrajowych przypadków mutantów miała miejsce w dystrykcie Borken. Ale potem okazało się, że kraj związkowy Nadrenia Północna-Westfalia wymienia w swoich statystykach tylko przypadki, w których mutanty wykryto za pomocą niezwykle czasochłonnego „sekwencjonowania całego genomu”. Procedura „typowania” praktykowana przez laboratorium w Schüttorf nie zapewnia jednak stuprocentowej pewności, a jedynie „wysokie prawdopodobieństwo” obecności mutacji - stwierdzili. Opinia okręgu Borken: Ze względu na przewidywany czas trwania, pełne sekwencjonowanie jest całkowicie nieodpowiednie do zarządzania infekcjami w organach służby zdrowia. Szybkie wykrycie mutacji jest ważne, aby umożliwić spójne badanie osób kontaktowych i ściślejsze zarządzanie kwarantanną (brak bezpłatnych testów po 10 dniach i spójny test PCR na koniec dwutygodniowego okresu kwarantanny).

Chociaż w pierwszej połowie lutego korzystanie z pomocy doraźnej w szkole i przedszkolu wynosiło około 40%, nie ujawniono tam żadnych znaczących łańcuchów infekcji ani nawet „klastrów”. Ale śledź ten rozwój bardzo uważnie. Powiatowy Urząd Zdrowia spodziewa się zdobycia dodatkowej wiedzy w tym zakresie na podstawie aktualnych badań Instytutu Roberta Kocha na temat występowania zakażeń w żłobkach. „Spośród 20 zaangażowanych instytucji w całym kraju 2 należą do naszej grupy” - podkreśla dr hab. Słuchacz. Po 1 w Gronau i Velen-Ramsdorf.
Ryzyko poważnych infekcji w placówkach opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi, ale także w szpitalach, nadal istnieje, choć w pierwszej połowie lutego było tam tylko kilka przypadków - dodał dyrektor dzielnicy. Jeśli drugie szczepienie koronowe zostanie zakończone wkrótce we wszystkich domach starców i domach opieki w powiecie, ryzyko dynamicznych wybuchów epidemii, zwłaszcza związanych z nimi często ciężkich procesów chorobowych, zostanie znacznie zminimalizowane.
„Niestety, wielu łańcuchów infekcji nie można wiarygodnie prześledzić” - mówi dr. Słuchacz. To, czy i w jakim stopniu ostatecznie się to uda, zależy również w dużej mierze od zachowania się zakażonych osób w odpowiedzi na pytania badaczy kontaktowych z powiatowego urzędu zdrowia i ich środowiska kontaktowego. Jeśli chodzi o pytanie o możliwe źródła infekcji, w wielu przypadkach odpowiedzi są wymijające, zwłaszcza w odniesieniu do spędzania wolnego czasu i kontaktów w pracy. „Pod tym względem analiza łańcuchów infekcji jest niestety obarczona sporą niepewnością” - stwierdził dyrektor dystryktu. W wielu przypadkach łańcuch infekcji można było prześledzić jedynie z perspektywy czasu, z powodu dalszych infekcji, które stały się znane u kolegów, przyjaciół lub sąsiedztwa. Dla badaczy oznacza to zawsze wiele badań w celu zidentyfikowania wąskich grup często w bardzo małych, a następnie zmieniających się grupach.

O Made in Bocholt

Made in Bocholt to portal informacyjny. Publikowane tu artykuły składają się z komunikatów prasowych z różnych źródeł, a także wkładów autorów, które są zwykle wskazywane przez przypisanie.